CODZIENNOŚĆ Z DZIEĆMI w czasie pandemii (jak planować bliższe i dalsze działania)

 

concept of housing and relocation. happy family mother father and kids with roof at a home

Nie ma chyba wśród nas osoby, która nie musiała zmienić planów na najbliższe dni, miesiące,  z powodu zagrożenia epidemicznego. Począwszy od przedszkolaka, który chciał iść na plac zabaw, przez ucznia, nastolatka, aż po osobę dorosłą, która musiała zmieniać wiele swoich planów dotyczących mniej czy bardziej ważnych dziedzin.  Wiąże się to na pewno z dużą frustracją, niemożnością zaspokojenia potrzeb. Jak zatem radzić sobie w sytuacji, gdy                 z powodu izolacji społecznej nie wolno nam wykonywać części tych rzeczy, które lubimy,   które nas uszczęśliwiają, dają poczucie sensu?

Przede wszystkim warto sobie i dzieciom, uświadomić, że ograniczenia są spowodowane naszym bezpieczeństwem zdrowotnym, że są czasowe i będą stopniowo znoszone.                 Nie skupiać się na tym, czego nam brakuje, ale próbować znaleźć to, co możemy robić               i co daje nam radość, przyjemność.  Pomimo wielu ograniczeń nadal pozostaje duży zakres aktywności, które lubimy i możemy wykonywać. Zmieniajmy to, na co mamy wpływ. To da nam i dzieciom poczucie sensu i spełnienia. Dzieci, pozbawione części atrakcji, same znajdują sobie nowe zabawy, sposoby spędzania czasu. Wyciągają z kąta zapomniane zabawki, tworzą konstrukcje ze starych kartonów albo przykrywają krzesło kocem i bawią się w „bazę”. Kreatywność budzi się i rozwija wtedy, gdy nie wszystko jest podane „na talerzu”, gdy mamy  do wyboru ograniczoną ilość środków. Nie mamy obowiązku planować naszym pociechom zabaw na każdą wolną chwilę. Dajmy im pole dla ich własnej inwencji.

W sytuacji, gdy dzieci nie idą do szkoły czy przedszkola, łatwo ulec pokusie leniuchowania.    Ale są obowiązki do wykonania i po to, by nauka nie ciągnęła się przez cały dzień,                warto je rozplanować.  Najlepiej trzymać się określonego rytmu dnia. Powinien on uwzględniać obowiązki, ale też dawać przestrzeń na przyjemności i budowanie relacji ze sobą nawzajem. Jeśli dzień będzie zaplanowany, da to dzieciom poczucie sensu, robienia rzeczy ważnych            i ciekawych i zredukuje nudę (która jednak ma prawo się pojawić, jest czymś naturalnym).

a.w2Warto określić dzieciom ramy czasowe, w których mają zrobić podane przez nauczycieli zadania. Trzeba przy tym pamiętać             o przerwach, spędzanych w sposób aktywny (można poruszać się, potańczyć, poskakać, a na „dużą przerwę” wyjść na ogród lub krótki spacer). Przyjemności typu gra na komputerze, zabawa, zostawiamy na czas po lekcjach.

Dzieci młodsze, nie mające obowiązków zadawanych przez szkołę, czy przedszkole warto zająć zabawami, które lubi, które go pochłaniają. Można wykorzystać audiobooki, których słuchając, maluch może rysować, układać klocki, bawić się autkami. Będzie to czas, który mama może wykorzystać na wykonywanie swoich obowiązków. Oczywiście na pewno skorzystamy też        z  telewizora, w określonych granicach czasowych      i wybierając dla dziecka odpowiednie programy. Dobrze mieć przy sobie dziecko także podczas np. przygotowywania obiadu, dawać do wykonania zadania  na miarę jego możliwości.  Niech pomiesza w garnku, obierze marchewkę albo w swojej misce zrobi „ciasto” (może to być np. masa solna, do późniejszego wykorzystania). Także starsze dzieci warto angażować                   w obowiązki domowe. Dzięki temu nauczą się one nowych rzeczy, będą miały poczucie kompetencji i bycia potrzebnym. Oczywiście trzeba pamiętać wtedy o pochwaleniu dziecka, także przed innymi członkami rodziny.

Planować możemy dzień, ale także tydzień i kolejne odcinki czasowe. W układaniu planów powinni brać udział wszyscy członkowie rodziny, których one dotyczą. Pozwalajmy dzieciom się wypowiedzieć, nie karcąc ich za podawanie nierealnych pomysłów, robimy raczej „burzę mózgów, czyli rzucamy myśli bez ich oceniania. Potem wspólnie z dziećmi zastanawiamy się, które z podanych propozycji są realne, biorąc pod uwagę nasze możliwości czasowe, finansowe, logistyczne. Te pomysły, które nie są możliwe do zrealizowania, możemy odkładać do „bazy danych”- kartki, do której wrócimy, gdy sytuacja się zmieni pod jakimś istotnym względem. Na razie możemy część pomysłów przenieść do szufladki „marzenia”,  które będzie można kiedy zacząć realizować.

Możliwość aktywności zwiększa u nas wszystkich poczucie kontroli i wpływu na sytuację,           a to redukuje stres. Dodatkowo zrobienie czegoś, po czym pozostaje jakiś ślad, dzieło, daje satysfakcję, że zrobiliśmy coś fajnego, ładnego, potrzebnego, podnosi samoocenę. Dlatego ważne, by planować coś, co można potem obejrzeć, cieszyć się tym dłużej (poza zrobionymi lekcjami są to prace plastyczne, jakaś potrawa, posprzątany pokój, posadzone kwiaty itp.).  Robienie dokumentacji fotograficznej daje możliwość podzielenia się kawałkiem naszego życia z kimś, z kim nie mamy bezpośredniego kontaktu- z kolegą, babcią, tatą, który jest w pracy.

Można planować większe zajęcia, atrakcje na cały tydzień, np. w poniedziałek pieczemy pizzę, we wtorek jedziemy do lasu itp. Szukajmy aktywności, które mogą zastąpić te niedostępne dla nas w obecnym czasie. Na przykład, czy chęć spotkania z rówieśnikiem można zastąpić telefonem lub wideoczatem? Można „zaprosić” koleżankę czy kolegę do naszego domu przy pomocy komunikatora, oprowadzić po swoim pokoju czy ogrodzie, a nawet pograć w quizy  czy gry towarzyskie.  Ważne, by dziecko miało możliwość przeżywania radosnych, przyjemnych doświadczeń. Uczmy dzieci koncentracji na tu i teraz, czerpania przyjemności z tego, co można robić w domu lub na spacerze.

A co z dalszym planowaniem? Trudno przewidzieć, jak będzie rozwijała się sytuacja w kraju      w ciągu najbliższych tygodni, miesięcy. Trudno przewidzieć, jak będą wyglądały wakacje. Dlatego planowanie, oparte na rzeczywistości może okazać się niemożliwe. Ale nic przecież nie ogranicza naszej wyobraźni. Możemy sobie pomarzyć: co by było, gdyby… można było jechać na wakacje, gdzie się chce.  Podzielenie się swoimi pragnieniami i marzeniami i poczucie,        że jesteśmy wysłuchani, daje dużo więcej niż zastanawianie się, czego nie można robić.

Można też zaaranżować sobie podróż w wyobraźni, np. przez zorganizowanie wycieczki            w internecie po jakimś regionie albo muzeum, ugotowanie potrawy regionalnej, czy ubranie się w typowy dla mieszkańców tego miejsca sposób. Oczywiście niech to wszystko będzie           z przymrużeniem oka, bez zbędnej perfekcji, bo chodzi tylko o dobrą zabawę.   A gdy sytuacja się zmieni, może będzie można zrealizować tę podróż w rzeczywistości, nieważne, czy to będzie plaża nad jeziorem, Mazury czy Lazurowe Wybrzeże. A na razie cieszmy się tym,            że można pojechać do parku czy lasu i obserwować kwitnącą wiosnę.

Na koniec proponuję wizualizację, pozwalającą dziecku uzyskać wgląd we własne marzenia.

Należy zapewnić wygodne, ciche miejsce, gdzie dziecko może się położyć. Można włączyć spokojną, relaksującą muzykę, najlepiej instrumentalną, mogą to być odgłosy natury (szum morza, potoku, śpiew ptaków).

A.W3

„SPOTKANIE Z CZARODZIEJEM

Połóż się wygodnie, zamknij oczy.

Oddychaj równo, spokojnie, miarowo.

Wyobraź sobie, ze znajdujesz się w czarodziejskim ogrodzie.

Może on być taki, jaki tylko chcesz.

Przywitaj się z trawą, z kwiatami,

Powiedz „Dzień dobry” drzewom, krzewom,

Zwierzętom.

Poczuj w nozdrzach cudowną woń ogrodu,

A na ciele ciepło słoneczka i delikatny powiew wietrzyku.

Czujesz się dobrze, spokojnie, bezpiecznie.

Z oddali widzisz postać zbliżającą się do Ciebie.

Wiesz, że to przyjaciel, choć jeszcze nigdy go nie widziałeś.

Gdy podchodzi bliżej, spostrzegasz, że jest to starszy pan,

Ubrany w długą szatę.

Przyglądasz mu się przez chwilę,

A on uśmiecha się do ciebie.

To czarodziej z dobrych baśni,

Który dziś może spełnić Twoje trzy życzenia.

Możesz poprosić o wszystko, o co tylko zechcesz.

Wypowiedz pierwsze życzenie.

Niech będzie to to, czego pragnie twój rozum.

A teraz wyobraź sobie, jak zmieni się twoje życie, gdy to życzenie się spełni.

Daj sobie na to dużo czasu.

Pora wypowiedzieć kolejne życzenie.

Niech to będzie to, czego pragnie Twoje serce.

Jak zmieni się Twe życie, gdy i to życzenie się spełni?

A teraz kolej na trzecie, ostanie już dziś życzenie,

Niech będzie to to, czego pragniesz w najskrytszych myślach.

Jak zmieni się Twoje życie, gdy i to życzenie się spełni?

Jeśli chcesz, możesz teraz porozmawiać z dobrym czarodziejem,

Zadać mu różne pytania,

Daj sobie na to dużo czasu.

Pora już się pożegnać.

Czarodziej uśmiecha się do Ciebie,

Macha na pożegnanie ręką

I oddala się.

Jeszcze przez chwilę pozostań w twoim czarodziejskim ogrodzie,

Rozkoszuj się jego widokiem, dźwiękami, zapachem,

Dotykiem słoneczka na Twoim ciele,

A gdy już będziesz chciał wrócić, podziękuj ogrodowi za to, ze Cię gościł, potem poruszaj ręką    i nogą, przeciągnij się i otwórz oczy. „

Po zakończonej wizualizacji prosimy dziecko, by opowiedziało nam, co sobie wyobrażało. Może też narysować to, zatańczyć, pokazać za pomocą ruchu.

Niech doświadczanie własnych marzeń, możliwość opowiedzenia o nich, namalowania, podzielenia się z kimś bliskim złagodzi frustrację dzieci związaną z brakiem możliwości zaspokojenia niektórych pragnień.

 

Opracowała Alina Woźniak

Korzystałam z książki „Wspomaganie rozwoju dzieci nieśmiałych poprzez wizualizację i inne techniki arteterapii” Joanna Gładyszewska – Cylulko, Impuls, Kraków 2010, (s.230-231)